Swego czasu miałam przyjemność odwiedzić warszawską herbaciarnię
"Same Fusy", jedną z pierwszych a stolicy. Pomieszczenia to zaadoptowana piwnica XV wiecznej kamienicy i trzeba przyznać, że zostało to zrobione ze smakiem. Czerwone cegły starych murów, gotyckie sklepienia a do tego drewniane stoły i krzesła. Całość bardzo fajnie razem się komponuje i wprowadza w dobry nastrój. Do tego jeszcze przyjemna dla ucha muzyka, sympatyczna obsługa. Niestety nie udało mi się zrobić telefonem komórkowym zdjęcia w dość ciemnym pomieszczeniu, więc będę się posiłkować fotką z netu.
W menu herbaciarni znajdziemy wiele ciekawych herbat i mieszanek o oryginalnych nazwach, chciałoby się wszystkiego spróbować. Wszystko podawane jest w pięknych i dobrze dobranych naczyniach. Jednym słowem, każdego kto wybierze się do Warszawy zachęcam do odwiedzenia tego nastrojowego miejsca, pachnącego herbatą.
Zobacz na mapie