Powinnam napisać, że w filiżance z cieniutkiej porcelany ale na co dzień tak nie jest.

Piję bardzo duże ilości i czasem pracując przy komputerze nie bardzo chce mi się stale biegać do kuchni po kolejną herbatę. Jeśli piję Yerbe nie ma problemu bo obok naczynka stoi termos z wodą na dolewki. W przypadku herbaty wolę duży kubek, żeby nie powiedzieć ogromny

Ten niedawno kupiłam razem z Liptonem, chyba bardziej dla kubka niż samej herbaty bo moim zdaniem jakość popsuła się.

Specjalnie zrobiłam zdjęcie z zaparzaczem bo jest na prawdę wygodny. Tak wygląda po wyjęciu
