Olejek z drzewa herbacianego Drukuj
Autor: Maria Konieczna "Filiżanka smaków"   
08.02.2009.

W kosmetyce i aromaterapii od dawna stosuje się różnego rodzaju olejki eteryczne, czyli pachnące esencje pozyskiwane z surowców roślinnych najczęściej w procesie destylacji z parą wodną. Syntetyzuje je ponad 1700 gatunków roślin. Do ważniejszych należą olejki: różany, cedrowy, cytrynowy, jaśminowy, eukaliptusowy, sosnowy oraz drzewa herbacianego. Ten ostatni zasługuje na szczególną uwagę.

Miłośników herbaty z pewnością zastanowi nazwa, jaką nadano Melaleuca alternifolia - australijskiemu drzewu z rodziny mirtowatych. Nie ma ono przecież nic wspólnego z herbatą (Camelia sinensis). Skąd więc to określenie?  Nadanie takiej nazwy przypisuje się kapitanowi Jamesowi Cookowi, który podczas eksploracji wschodnich wybrzeży Australii w 1770 roku natknął się na skupiska nieznanych drzew o pachnących liściach. Po zaparzeniu ich, otrzymał napar o korzennym aromacie, który pito jako substytut herbaty. Rdzenni mieszkańcy tych ziem, Aborygeni, od setek lat doceniali przede wszystkim lecznicze właściwości tej rośliny. Świeżo zmiażdżonych liści drzewa herbacianego używali jako środka do opatrywania, aplikując je bezpośrednio na rany. W infekcjach dróg oddechowych stosowali inhalacje, a w przypadkach schorzeń skóry zażywali leczniczych kąpieli. Wierzyli, że wody lagun, w których fermentowały spadające z drzew liście, posiadają magiczną moc uzdrawiania.

Dopiero w XX wieku sceptyczne środowisko medyczne potwierdziło to, o czym Aborygeni wiedzieli od wieków. W wyniku badań laboratoryjnych okazało się, że olejek eteryczny z drzewa herbacianego (Tea Tree Oil), ciecz o ziołowym zapachu z nutą kardamonu i gałki muszkatołowej, ma silne działanie bakterio- i grzybobójcze oraz przeciwwirusowe.  Dzięki swoim antyseptycznym właściwościom może być stosowany jako środek pomocny w walce z grypą i przeziębieniem, szczególnie, że stymuluje również układ odpornościowy przy różnego rodzaju infekcjach. Znaleźć go możemy również w kosmetykach, szczególnie tych przeznaczonych do zwalczania trądziku – ze względu na swoje bakteriobójcze właściwości pozytywnie wpływa bowiem na stan skóry, nadmiernie jej przy  tym nie wysuszając.

Warto więc zaopatrzyć się w olejek z drzewa herbacianego lub kosmetyki go zawierające i w pełni korzystać z darów, którymi hojnie dzieli się z nami natura.


Maria Konieczna, „Filiżanka Smaków” nr 3/2008,
Copyright, przedruk tylko za zgodą redakcji "Filiżanki Smaków"


Filiżanka smaków

 

 

 



» Brak komentarzy
Nie ma tu jeszcze komentarzy.
» Wyślij komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Zaloguj się lub zarejestruj.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »