Nie ma tu jeszcze komentarzy.
| Herbaciarnia "Czajnik" - Gliwice |
|
| Autor: Łukasz "Alien" Kosma | |
| 12.03.2009. | |
|
Następnym lokalem do którego dotarła fajkawodna.org jest herbaciarnia „Czajnik” w Gliwicach. Mieści się ona na jednej z bocznych uliczek od głównej ulicy handlowej. Wchodząc do herbaciarni mamy wrażenie jakby czas się zatrzymał, bądź biegł własnym rytmem. Od progu wita nas przyjemny aromat parzonych herbat. Lokal jest podzielony na trzy części, pierwsza z normalnymi stolami i krzesłami. Natomiast w drugiej i trzeciej części znajdują się niskie stoliki, przy których siedzimy na dywanie i poduszkach.
Wnętrze jest urządzone w orientalnym stylu, na ścianach oraz suficie wiszą kilimy. Z łatwością możemy zauważyć elementy wystroju z kultury hinduskiej, a także arabskiej. Czajnik jest pełny wschodnich bibelotów. Wnętrze oświetlone jest leniwym światłem lampionów oraz świeczek, których jednak jest stosunkowo mało. Przy takim oświetleniu przeczytanie niektórych stron karty jest nie lada wyzwaniem dla klientów.
Oczywiście jak nakazuje zwyczaj do pomieszczeń z niskimi stolikami wchodzimy bez butów i rozsiadamy się na dywanie na poduszkach. Niestety poduszek jest bardzo mało i jeżeli przychodzi się do Czajnika w dwie osoby to ich ilość jest wystarczająca, natomiast gdy chcemy odwiedzić herbaciarnie większą grupą znajomych to mamy problem bo poduszek nie wystarczy dla wszystkich. Dla klientów herbaciarnia oferuje ponad 70 herbat, każda z nich jest skrupulatnie opisana w karcie. Jednak brakować może bardziej „typowych” herbat, bez domieszek przykładowo ze skórki pomarańczy, czy innych specyfików. Takie wywary są specjalnością Czajnika. Fajki wodne dostępne są w każdej części herbaciarni. Jednak tylko przy jednoczesnym zamówieniu przynajmniej jednej herbaty. Do każdej fajki dostajemy jednorazowy ustnik. Do wyboru mamy kilkanaście smaków tytoniu od jabłka przez pomarańcze, aż do kawy czy pistacji. Możliwe ze mieliśmy pecha ale przy wizycie w Czajniku dostaliśmy dość „tandetną” fajkę, która niestety nie była wyposażona w zaworek umożliwiający przeczyszczenie fajki, czy też specjalne szczypce do węgielka. Wąż także nie był w takim stanie jak powinien. Nagromadziło się w nim dość sporo osadu, który przy pierwszych zaciągnięciach mieliśmy w ustach. Po krótkim czasie palenia zaczął być wyczuwalny zapach i smak węgielków, który z każdą chwilą się nasilał. Wszystkie te rzeczy razem dały dość nieprzyjemny efekt. Dlatego za przygotowanie fajek DUZY MINUS.
Możliwe że z „naszą” fajką mieliśmy zwyczajnego pecha, gdyż wychodząc z herbaciarni, inni klienci na swoim stoliku mieli fajkę, która już optycznie dużo lepiej się prezentowała, a przynajmniej miała brakujący zaworek.
Podsumowując „Czajnik ” jest bardzo przyjemną herbaciarnia z miłym atmosfera w orientalnym klimacie, gdzie można napić się dobrej herbaty, której raczej nie zaparzymy sami w domu. Jeżeli chodzi o sheeshe to niestety wypadł słabo żeby nie powiedzieć fatalnie. Miejmy nadzieje ze mieliśmy po prostu pecha.
Ocena: wnętrze: 7/10, obsługa: 6/10, atmosfera/klimat: 6/10, zaopatrzenie: 5/10
» Brak komentarzy
» Wyślij komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Zaloguj się lub zarejestruj. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
