Nie ma tu jeszcze komentarzy.
| Sezon na depresje |
|
| Autor: Kamila Nowakowska | |
| 24.08.2009. | |
|
Koniec lata i początek jesieni to czas, w którym często ogarnia nas apatia. Zmiany pogody, coraz krótsze dni, szarość za oknami
oraz natłok obowiązków męczy nas i często przytłacza. Dopada nas chandra,
robimy się smutni i czujemy się źle. To uczucie ogarnia ludzi bez względu na
płeć i wiek, zarówno małe dzieci i mężczyźni mogą odczuwać stan przygnębienia
ale to głównie kobiety najmocniej reagują na zmiany pór roku. Jesienna niemoc
pociąga za sobą senność, wyraźny brak
energii, drażliwość, kłopoty z
koncentracją, wahania nastroju, zobojętnienie oraz osłabienie…po prostu nic się
nam nie chce robić.
Te wszystkie
objawy to sygnał, że może ogarnąć lub właśnie ogarnia nas sezonowa, jesienna
depresja. Jest to stan depresyjny, naukowo określany jako Sezonowe Zaburzenia
Afektywne lub Nastroju w angielskim skrócie SAD (Seasonal Affective Disorder).
Nawet skrótowa nazwa angielska dopasowała się do zespołu jesiennych zaburzeń,
ponieważ angielskie słowo „sad” znaczy „smutny”. Głównymi objawami sezonowej
depresji obok tych wymienionych wyżej są: ospałość, pomimo sporej dawki snu
ciągłe uczucie zmęczenia, ociężałość, wzmożony apetyt szczególnie na słodycze, stałe przygnębienie, smutek, nadmierna drażliwość
oraz spadek zainteresowania seksem. Źródło sezonowej depresji tkwi, jak
ustalili specjaliści, przede wszystkim w niedoborze światła słonecznego.
Dzieje
się tak, ponieważ nasz organizm w ciemności wytwarza hormon zwany melatoniną a
nadmiar tego hormonu powoduje ospałość i apatię. W słoneczne, wiosenne a w
szczególności letnie dni przyjmujemy ogromną dawkę światła słonecznego, która
podczas jesiennych i zimowych miesięcy obniża się wielokrotnie. Dodatkowo stan
depresji sezonowej może wynikać także z poczucia smutku związanego z odejściem
lata, czyli długich, ciepłych dni, czasu odpoczynku, niefrasobliwości, podwyższonej
aktywności fizycznej i wielu możliwości towarzyskich. Krótko mówiąc depresja
sezonowa to męczący, smutny stan, z którym trzeba walczyć jak tylko zauważymy u
siebie pierwsze objawy.
Na szczęście sezonowe zaburzenia nastroju najczęściej(ale
nie zawsze) nie są postrzegane jako poważny stan zaburzeń psychicznych, które
klasyfikują się do leczenia farmakologicznego. Jest kilka sposobów, które
pomagają złagodzić lub usunąć ten przygnębiający stan. Adekwatnie do źródła
depresji, którym jest brak światła słonecznego wskazane jest zwalczać ją za
pomocą terapii światłem, czyli fototerapii. Fototerapia to popularna i uważana
za najskuteczniejszą metoda walki z sezonową depresją, polegająca na
oddziaływaniu leczniczego światła białego o specjalnych właściwościach podczas kilkudziesięcio
minutowych seansów. Ważna jest także aktywność fizyczna, warto więc zapisać się
na grupowe zajęcia aerobiku albo basen lub po prostu chodzić na spacery. Dobry
wpływ na nasze samopoczucie mają kontakty z ludźmi, którzy nie są dotknięci
syndromami sezonowej depresji, warto spędzać czas w gronie przyjaciół, z
którymi zazwyczaj dobrze się bawimy i którzy są w stanie odsunąć od nas zły
nastrój. Takie kontakty z ludźmi, którzy są wulkanami energii mają doskonały
wpływ na samopoczucie, można wręcz zarazić się od nich optymizmem i siła do
działania.
Dużą role w walce z jesienną depresją odgrywa także prawidłowa
dieta, która powinna być bogata w magnez oraz witaminy z grupy B. Wpływ na
wzmocnienie układu nerwowego, dające poczucie odprężenia przez redukcję
depresji i stresu mają także zioła, które dzięki swojemu działaniu są pomocne
przy stanach depresyjnych. Jest wiele ziół, które można polecić, należą do nich
miedzy innymi: melisa, pierwiosnek lekarski, rumian szlachetny, kwiat głogu a nawet
bazylia, lecz zamiast przygotowywać wiele różnych, często niesmacznych naparów
warto sięgnąć po gotowe mieszanki.
Herbata „Happiness Tea” – „Czas na Herbatę ”
to aromatyczna herbatka na depresję, która swoim egzotycznym, letnim smakiem i aromatem pomoże przegonić zły
nastrój a dzięki zawartości rumianku, melisy, jeżyny i głogu, które mają
działanie uspokajające i kojące ośrodkowy układ nerwowy złagodzi skutki wszelkich stresów,
przyniesie rozluźnienie i korzystnie wpłynie na nasze samopoczuci.
Żródło: www.artelis.pl
» Brak komentarzy
» Wyślij komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Zaloguj się lub zarejestruj. |
| « poprzedni artykuł |
|---|

Koniec lata i początek jesieni to czas, w którym często ogarnia nas apatia. Zmiany pogody, coraz krótsze dni, szarość za oknami
oraz natłok obowiązków męczy nas i często przytłacza. Dopada nas chandra,
robimy się smutni i czujemy się źle. To uczucie ogarnia ludzi bez względu na
płeć i wiek, zarówno małe dzieci i mężczyźni mogą odczuwać stan przygnębienia
ale to głównie kobiety najmocniej reagują na zmiany pór roku. Jesienna niemoc
pociąga za sobą senność, wyraźny brak
energii, drażliwość, kłopoty z
koncentracją, wahania nastroju, zobojętnienie oraz osłabienie…po prostu nic się
nam nie chce robić.